Memy - wirusy umysłu
Memy stanowią zatem drobne porcje informacji, mające swe materialne odpowiedniki w strukturze mózgu. Jako replikatory są ze swej istoty bytami samopowielającymi się i infekującymi inne mózgi, których złożone struktury stanowią ich miejsca „zagnieżdżania się”. Analogicznie do genów, memy nieustannie ewoluują. Manifestują się w postaci fenotypów (socjotypów) jako: slogany, melodie, symbole graficzne czy jako nakazy i zakazy religijne. Język stanowi więc narzędzie tworzenia „socjotypów-etykiet” w postaci sloganów, metafor czy przysłów. Owe „socjotypy-etykiety” mogą się odrywać od swego pierwotnego kontekstu i w ten sposób przechowywać duże zespoły memów skompresowanych, tworząc tzw. „mempleksy”. Ponieważ dostępność ich nośników jest ograniczona, działają one zgodnie z zasadami obowiązującymi w procesie ewolucji biologicznej. Gorsze memy i ich zespoły są wypierane przez lepsze. A więc realizują one pewną formę doboru naturalnego. Preferowane są te memy, które lepiej wykorzystują dla własnych celów środowisko kulturowe. Owo środowisko składa się również z innych memów, które podlegają takiemu doborowi memetycznemu. Pula memów dąży do zespołu ewolucyjnie stabilnego, do którego trudno wtargnąć nowym memom i odnieść tam długotrwały sukces . W każdym mempleksie można wyróżnić cztery powtarzające się elementy: „przynęta”, „haczyk”, „groźba” i „szczepionka”, określające strategię funkcjonowania takiego zespołu. Umożliwiają one kontakty ich nosicieli z socjotypami innych mempleksów, bez ryzyka zarażenia się nimi, ale również próby konkurowania z nimi i ekspansji na inne mózgi. Tak funkcjonujące zespoły memów określane są „wirusami umysłów” .
Więcej o tym tutaj.