Unia Europejska:
Traktat konstytucyjny będzie przyjęty. Ale jak rozwiązać problemy biedy i niesprawiedliwego podziału dóbr, bo one będą zarzewiem konfliktów i mogą zahamować rozwój Unii.
Wąż zjada swój ogon:
Biurokracja poparła Kaczyńskich, nastąpiły dobre zmiany. Ale ta formuła już się wyczerpała. Rozwój wymaga innej poetyki, której nie ma obecna władza. Wiedzą -co, ale -nie potrafią.
Pakiet Kluski:
Chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zwykle.
Faszyzm:
To nam wytykają zachodni sąsiedzi. Giertych jest nadgorliwy.
Wolności obywatelskie:
Tracimy coraz więcej wolności. Na społeczeństwo nakładany jest bezsensowny prawny kaganiec. W tym układzie, każdy obywatel, który żyje – zawsze jakoś jest winowajcą. To coś jak grzech pierworodny – rodzisz się winny. Dawniej różne władze myślały głównie jak zapanować nad społeczeństwem, ale mimo to człowiek miał większy luz niż obecnie, a dzisiaj, przerośnięte władze muszą jeszcze pomyśleć -jak nie zniszczyć społeczeństwa (czyli dbać o ekologię społeczeństwa).
Prostytucja:
Dlaczego nie jest opodatkowana? Że nielegalna? – to zalegalizować i opodatkować, ale wtedy mogłaby zaniknąć, a na to nie pozwolą niektórzy. Postuluję podatki za prostytucję jednakowe w całej Unii Europejskiej.
Prawo:
Wymaga gruntownej przebudowy przez światłe umysły, ale niestety nie widać takich w kraju.
Aborcja:
Akcja antyaborcyjna przypomina leczenie zapalenia płuc kropelkami na kaszel. A efekt będzie taki, że Polki będą rodziły za granicą.
Lustracja:
Najciekawsze jest to, kogo nie będzie się lustrować – jakie będą wyjątki od przyjętych zasad.
Majątek narodowy:
Zdefraudowany w większości, a społeczeństwo i tak darzy sympatią swoich ciemiężycieli. Zrobiono nam prawdziwe ” fuck without feeling”. Pobudka będzie ostra.
Finanse:
Niektóre podmioty niewłaściwie i za bardzo się wzbogaciły (tu górka). A zadłużenie zagraniczne i bieda maluczkich za bardzo wzrosło (tu dół). Powiększa się różnica potencjałów. Słowo “nacjonalizacja” będzie zakazane, zamiast tego lepiej mówić “sam wiesz -co”.
Podatki:
Nie ma takiego łajdactwa, którego nie popełni rząd, niepilnowany przez społeczeństwo.
Parlament:
Sejm pilnuje własnego interesu i nie ma już sił na interes kraju. Senat -niepotrzebny.
Ordynacja wyborcza:
Kiedy wreszcie będziemy głosowali na ludzi, a nie na partie?
4. władza:
W większości w obcych rękach, ale działa raczej pozytywnie.