Nie wolno wierzyć politykom !
Właśnie kwitnie kampania wyborcza, politycy ustawiani przez specjalisów od marketingu opowiadają nam bajki, a my musimy tego słuchać. Sprytne wypowiedzi polityków mają wzbudzić w nas pozytywne wrażenia, w powiązaniu z tymi politykami, partiami.
Hasła, symbole, emocje, obietnice. Ile z tego zostanie po wyborach?
Będzie jak z tą fabryczną bramą, która ma na froncie napis: Witamy Was! , a z drugiej strony, na rewersie: Mamy was!
Czy można się przed tym zabezpieczyć? Trochę można, ale to wymaga rozsądku tłumu. He, he - rozsądek tłumu - ale jednak czasem zdarzają się anomalie.
Zauważcie, kiedy politycy są grzeczni i robią co należy? -wówczas, gdy czują, że grunt im się może osunać spod nóg. Natomiast, gdy zrobią sobie monopol POPiSLiD, to będą żyli niezależni od społeczeństwa, jak pączusie w masełku. Tylko bedą markowali publicznie spory, a w rzeczywistosci dalej będą się pławić w mętnej wodzie.
Czego więc trzeba? -odrobiny przyprawy -realnej opozycji. Kto jest taką opozycją? -przecież to widać Liga Prawicy Rzeczpospolitej.
Jak społeczeństwo może założyć uzdę tej sprytnej świni POPiSLiD? Jeżeli ma to być pokojowo, to tylko, głosując na LPR.