Myślaki -grona blogmemów

grudzień 10, 2007

Google

Kategoria wpisu: Politics, net — ongosfock @ 2:24 przed południem

Google niebawem zmonopolizuje duże obszary sieci światowej. Takie obawy zgłaszane są od dawna i niedawna.

Ale czy Google robi to drogą “na skróty”, łamiąc lub obchodząc jakieś ważne zasady? Ja takiego czegoś nie dostrzegam. Widzę natomiast, że zdobywa swoją pozycję znakomitą synergią z pracy ludzi, którzy nie robią tego niewolniczo, a wręcz odwrotnie: ochoczo dają swoje zaangażowanie, inspiracje, innowacje i robią to z pasją. Organizacja Google również stanowi pozytywny przykład, dla większości tradycyjnych firm - niedościgniony.

Czy więc może to być forma zauroczenia, dotąd nieznana, w takim obszarze, która może prowadzić do złego (szkodliwego monopolu)? Powiem: tak być może - ale nie musi być. Trzeba tylko pamiętać o zasadzie bieżącej, zdecentralizowanej, społecznej kontroli nad takim tworem (a może nowotworem) i korzystać z niej twardo, gdy pojawiają się uzasadnione niebezpieczeństwa.

Ale też próby biurokratycznej kontroli nad taką organizacją, mogą być próbą przejęcia władzy i okazać się “trującym lekarstwem”. Więc trzeba pamiętać, że nie każdy atakujący “amtymonopolista” jutro (po zdobyciu władzy kontrolnej) też będzie “rzeczywistym antymonopolistą”. Raczej szukałbym tu rozwiązań problemu, we wczesnym ostrzeganiu i budowaniu zdecentralizowanej, społecznej kontroli, bez biurokracji, w wykomaniu wszystkich ludzi - globalnie.

Czyżby zatem kroiła się konieczność jakiejś nowej, sieciowej formy demokracji? Jakie to powinny być zasady? A może zafunkcjonuje tu jakiś absolutyzm oświecony?

marzec 11, 2007

Podcasting

Kategoria wpisu: net — ongosfock @ 8:57 pm

Real Estate Podcasting /Home Builders Podcasting:Commercial Uses of Online Video

październik 7, 2006

Uwaga na nowe technologie

Kategoria wpisu: net — ongosfock @ 4:53 pm

Mocny, ciekawy interfejs + społeczność aktywnie tworząca zawartość Sieci + dane w formacie dostępnym zarówno dla człowieka jak i dla maszyny/agenta + łatwa integracja tych danych na przestrzeni całego globu — dopiero w takim ujęciu Internet zaczyna się robić interesujący. :-)

Więcej tutaj

wrzesień 13, 2006

My społeczeństwo zmieniamy się - cytat i link

Kategoria wpisu: Politics, net — ongosfock @ 11:36 pm

Następna rewolucja społeczna przekonuje, że twierdzenie, jakoby Internet alienował i oddalał ludzi od siebie jest błędne. Przeciwnie wręcz, to właśnie w normalnym życiu dochodzi często do zaniku ważnych relacji interpersonalnych, które w Sieci mogą zostać odbudowane. „Internet przywraca więzi, daje poczucie uczestnictwa we wspólnocie”. „Internet, właściwie wykorzystywany, może stać się potężnym narzędziem sprzyjającym rozwojowi wspólnot, gdyż umożliwia on to, co jest dla ich istnienia najważniejsze - współdziałanie ludzi. Jedną z zalet Internetu jest możliwość tworzenia wspólnot niezależnie od geografii. Wystarczy, żeby ludzie mieli podobne zainteresowania i żeby się odszukali. (…) Nie jest on tylko źródłem informacji — umożliwia on również ludziom samoorganizację”

Więcej o tym - tutaj .

sierpień 23, 2006

Już dzisiaj, zwykle jesteśmy transparentni

Kategoria wpisu: net — ongosfock @ 8:37 przed południem

Załóżmy, że do wszystkich tekstów i plików, które mamy na naszym komputerze firmowym ma dostęp nasz szef. To chyba nie ma dla nas różnicy: czy takie teksty znajdują się fizycznie na dysku twardym komputera, czy na serwerze sieci.
Tak naprawdę gdy jesteśmy na stałe podłączeni do Intranetu (sieci firmowej), to nawet jak myślimy, że mamy coś tylko na dysku, to trzeba założyć, że naprawdę mamy to również na serwerze sieci, czy chcemy, czy nie chcemy.
Zatem dziś nie ma praktycznego znaczenia, czy nasze pliki obrabiają programy(np. typu MS-Office) z komputera, czy z serwera. Mówimy tu oczywiście o wpisach związanych z pracą, na komputerach firmowych i o najnowszych technologiach AJAX.

sierpień 22, 2006

Lokalne bazy danych nieruchomościowych

Kategoria wpisu: net — ongosfock @ 10:45 przed południem

Widzę trzy grupy baz danych, z danymi o nieruchomościach:

  • typu A - bazy stałe sformalizowane np. w urzędach, bankach;
  • typu B - bazy poszczególnych rzeczoznawców lub ich konsorcjów;
  • typu C - bazy wymiany, budowane na zasadzie Social Network (jeszcze nie znalazłem istniejącej takiej bazy).

W każdej bazie danych zwracam uwagę na cztery problemy:

  1. Wprowadzanie danych - jaka jest wydajność i niezawodność wprowadzania danych? jaka jest rzetelność i kompletność wprowadzonych danych?
  2. Przechowywanie danych - niezawodność, transport danych między serwerami lub do użytkownika, archiwizacja danych nieaktualnych.
  3. Dostęp do danych - szybkość dostępu, dostosowanie danych do potrzeb użytkownika, możliwość obróbki danych typowymi narzędziami analitycznymi.
  4. Bezpieczeństwo danych - trzeba kontrolować wszystkie etapy -powyższe trzy punkty.

Ciekawe by było porównanie wyodrębnionych wyżej problemów, dla każdego typu baz danych.

Automatyczna wycena nieruchomości? Czy? Kiedy?

Kategoria wpisu: net — ongosfock @ 9:45 przed południem

Ostatnio w wielu zachodnich serwisach nieruchomościowych oferuje się wycenę nieruchomości przez Internet, a w niektórych robi się to za darmo. Czy jest to kolejny chwyt aby przyciągnąć klienta, zaangażować w wycenę i dalej oferować bardziej wyrafinowane, ale już płatne usługi?

Bywa różnie. Jedno jest pewne - to jest nowy trend w szacowaniu nieruchomości. Używa się tam sprytnych baz danych i systemów satelitarnych map (np.GoogleMap). A to rokuje, że nastąpi podejście globalne do systemów wartości nieruchomości i ruszą globalne systemy informacji o nieruchomościach oraz handlu nieruchomościami (np. GoogleBase). Trudno ocenić kiedy to nastąpi, ale zmiany zachodzą tu bardzo szybko, więc zaryzykuję taki okres - na 3 lata.

W momencie, gdy pojawią się globalne serwisy oferujące automatyczne wyceny nieruchomości w Krajach Słabo Rozwiniętych, to będzie sygnał, że są już narzędzia i metody do zdalnych wycen. Jasne, że jakość takich wycen będzie budziła wiele wątpliwości i nic nie zastąpi wizji lokalnej rzeczoznawcy, ale też trzeba pamiętać, że takie systemy automatyczne szybko się doskonalą i w jakimś momencie mogą osiągnąć wystarczającą dokładność i dysponować wielkimi bazami danych i narzędzi analitycznych.

Patrząc z pozycji lokalnego rzeczoanawcy, chyba warto teraz zacząć wypracowywać lokalny system baz danych (pod kontroloą lokalną), który ewentualnie mógłby stanowić ofertę dla systemu globalnego. Taki system nie może być sztywny (musi łatwo się zmieniać), musi być rzetelny i szybko reagować na zmiany rynku.

sierpień 15, 2006

Web 2.0 & Real Estate

Kategoria wpisu: net — ongosfock @ 9:55 pm

Nieruchomości - ta dziedzina ma ciekawe cechy: zmiany i wykonywane operacje angażują stosunkowo duże pieniądze, błędne decyzje dużo kosztują, występuje potrzeba rzetelnych informacji, ilość informacji do analiz jest duża i trudna do zdobycia - stąd powstaje potrzeba właściwej i szybkiej obróbki danych, mocnymi narzędziami.

Łatwo przewidzieć, że duże sztywne organizacje państwowe lub finansowe będą miały duże problemy z informatycznym odwzorowaniem dynamicznej sytuacji na rynku nieruchomości. Dlatego jest tu pole do działania elastycznych może i efemerycznych zespołów eksperckich (rzeczoznawców majątkowych) organizujących się dla wykonania jakiegoś projektu lub tylko wymiany informacji.

Zastosowanie, w tych zespołach, najnowszych narzędzi informatycznych, np. z palety Web 2.0, wydaje się bardzo obiecujące, bo niosą one najmocniejsze narzędzia i doskonałe dostosowanie do istoty organizacyjnej takich zespołów.

Nie wiadomo jeszcze jak rozwinie się działalność takich zespołów, ale można planować późniejsze ich wykorzystanie (jakaś forma outsoucingu) w pracach dużych organizacji.

sierpień 13, 2006

Sieć globalna

Kategoria wpisu: net — ongosfock @ 12:14 pm

Przedstawiono tu prezentację przewidywanej najbliższej przyszłości sieci.

Technologia Web 2.0+

Kategoria wpisu: net — ongosfock @ 10:53 przed południem

Umożliwa lepszy kontakt między ludźmi i tworzenie Social Network. Daje jednostce możliwość ekspresji jej myśli i nawiązywania kontaktów z ludźmi podobnie myślącymi. Obejmuje zasięgiem cały Świat, granice państwa czy środowiska społecznego, religii - nie są tu istotne. Więc Web 2.0 zapoczątkowuje proces nowej emancypacji jednostki. Ale czy nie spowoduje też nowej atomizacji starych społeczeństw? Myślę, że może tak być, ale nic (poza oporami psychologicznymi) nie stoi na przeszkodzie aby stare struktury też użyły nowej technologii i utrzymały swoją spoistość.

W społeczeństwie jak w mechaniźmie musi być pewien obszar luzu (wolności dla jednostki), aby ten system mógł funkcjonować, gdy go nie ma: mechanizm jest przesztywniony i zakleszcza się, a społeczństwo nie rozwija się i idzie ku destrukcji.

To co widzę wokół, to przyrost mocnych technologii pozwalających trzymać władzę nad ludźmi, rządy dostają coraz więcej nowych zabawek, a jednocześnie ludzie tracą możliwości wpływu na realną władzę. To musi rodzić zjawiska negatywne, jakimś zaworem upuszczającym to ciśnienie jest paradoksalnie terroryzm małych grup. Ale to nie jest rozwiązanie problemu. Rozwiązanie chyba leży w świadomości mas ludzi, którzy powinni wykorzystywać dostępne jeszcze środki (w tym również nowe techniki) i neutralizować wynaturzenia systemu społecznego. Władza Oświecona wręcz zachęca ludzi do decentralizacji i kontroli władzy, bo to jest warunkiem stabilności systemu. Jest to szczególnie istotne gdy stoimy w obliczu wzrastających ograniczeń zasobów, wzrostu zagęszczenia ludzi i niewystarczającej infrastruktury cywilizacyjnej.

Web 2.0 daje nowe narzędzia i niesie nową filozofię, ku lepszej ekspresji problemów ludzi, ale też w związku z tym powstają technologie, które wzbudzają mi ciarki na plecach. Mam tu na myśli pomysł przenoszenia na serwery wszelkich aplikacji, powszechnie wykorzystywanych przez użytkowników komputerów i udostępnienia im lżejszych narzędzi interfejsowych niż dzisiejsze PC-ty. Rozumiem klarowność tej idei, już dzisaj testuję niektóre takie zabawki (narazie jeszcze zabawki), są one bardzo pociągające. Ale jest pytanie zasadnicze: kto będzie kontrolował zawarość tych serwerów?

Dzisiaj są już możliwości obróbki wielkich ilości danch, przy różnych zadanych kryteriach i wykorzystywania stąd wniosków przez władzę. Są potężne możliwości techniczne ingiwilacji jednostki, praktycznie bezbronnej wobec tego. Są też wielkie (zbyt wielkie) możliwości Public Relations - kształtowania społecznego wizerunku ludzi lub organizacji (często niezgodnego z rzeczywistością - patrz wizerunki niektórych koncernów farmaceutycznych). Są też wielkie dysproporcje możliwości finansowych różnych grup, co się praktycznie przekłada na nierówności wobec prawa. A co się tu zdarzy gdy wystąpią wynaturzenia i nadużycia władzy wobec ludzi? Jakie są tu zabezpieczenia? Widzę duże dysproporcje między możliwościami operacyjnymi silnych grup, a wydolnością społecznych systemów regulacyjnych. Oto jest zadanie dla Wielkich tego Świata, jeżeli nie chcą doprowadzić go do ruiny.

Cóż więc pozostaje do zrobienia, zwykłemu obywatelowi tego Świata, jeżeli nie chce być “tylko mięsem” ? Musi nadążać i posiadać intelektualną kontrolę nad nowymi technikami, wtedy zawsze znajdzie dla siebie odpowiednie luki (free space). Jest nadzieja, bo każdy element systemu ma swoją sprawność, a złożone systemy mają wiele szeregowych łańcuchów elementów - wówczas to ich sprawności się multiplikują, dając w wyniku bardzo niską sprawność. Zatem wielka złożoność systemu implikuje niską jego sprawność. Rozwiązaniem problemu jest decentralizacja elementów systemu (ograniczenie łańcuchów elementów szeregowych). Więc bez łaski Wielkich Władców, jeżeli System ma funkcjonować musi dać jednostce wolną wolę, aby mogła uruchomić i spożytkować swoje umiejętności i kreatywność, inaczej System padnie. Dlatego pozwalam sobie na lekki optymizm, że obecna globalizacja w obszarze informacji, mimo różnych zakrętów, jednak będzie ewoluowała w kierunku rozwiązań względnie stabilnych. A zaświadczają o tym różne próby syntezy wiedzy różnych dziedzin i stworzenia systemu filozoficzno-religijnego możliwego do przyjęcia w skali globalnej. Ostatnio trafiłem na taką próbę - Wingmakers, ale wiem, że są też inne. Taka synteza jest potrzebna, aby skutecznie rozpoznawać i nazywać zagrożenia i konstruować zabezpieczenia, jednocześnie nie tracąc nic z ludzkiego ducha i ciała -przewoźnika tego ducha.

Następna strona »

Blog at WordPress.com.